wtorek, 14 czerwca 2016

Muśnięta miętą...

Hej
Mam dla Was kolejny wpis makijażowy. Oczy muśnięte kolorkiem, połączone z delikatnym cut crease :)
Tak mnie natchnęło, po obejrzeniu ostatnich filmików KatOsu 
 Szybki i w miarę prosty makijaż, ponieważ nie ma żadnej kreski, która wymaga precyzji. Delikatne cieniowanie z kolorem :D

Przygotowanie twarzy :

  • peeling enzymatyczny perfecta
  • żel-krem do twarzy Nivea (do skóry wrażliwej- piękny różany zapach  )


Użyte kosmetyki:

Twarz/Face:
  • krem Bielenda
  • baza wygładzająca i matująca Ingrid
  • podkład Rimmel Lasting finish nr 010 light porcelain( nakładany małą szczoteczką do make-up) 
  • korektor Maybelline nr 01 nude beige
  • sypki puder Kobo nr 102 ivory(wklepany gabeczką pod oczy)
  • puder prasowany Rimmel stay matte nr 001 transparent( reszta twarzy)
  • kremowy bronzer Wibo paleta korektorów do twarzy 
  • bronzer Kobo nr 311 nubian desert( roztarcie kremowego bronzera)
  • róż Bourjois nr 33 lilas d'or
  • kremowy rozświetlacz Essence nr 10

Oczy/Eyes:
  • baza hean
  • Movie Popcorn N°72 (beż)
  • cień do powiek Kobo nr 213 green pistachio
  • załamanie powieki 2 cienie z paletki TK Maxxx
  • czarna kredka Rimmel nr 262 blackest black(delikatne podkreslenie tuż przy samych górnych rzęsach 
  • cielista kredka Essence nr 25 say hilight (linia wodna)
  • srebrny eyeliner Golden Rose nr 101( wewnętrzny kącik-rozświetlenie)
  • baza pod tusz odżywka Eveline 8 w 1
  • tusz do rzęs Maybelline lash sensational 
  • połówki rzęs Ardell demi wispies (zewnętrzny kącik)
  • kilka kępek Inglot( środek powieki)


Brwi/Eyebrows ( bez zmian:D ):
  • kredka Catrice
  • cień do powiek Maybelline color tattoo 24hr nr 40 permanent taupe

Usta/Lips:
  • konturówka do ust Golden Rose  nr 228
  • pomadka Rimmel the only one  nr 120 (delikatnie wklepana w usta)











  


Dajcie znać co sądzicie o takim makijażu. Czekam na Wasze komentarze :)
 Do następnego wpisu ! 
Komentujcie, obserwujcie :*

czwartek, 9 czerwca 2016

Różowy akcent...

Hej
Dzisiaj kolejny makijaż, tym razem kreskowo :d
Kreski ombre to mój ulubiony makijażowy efekt. Gdy nie mogę się zdecydować, lubię połączyć ze sobą 2-3 kolory, ponieważ na powiece zaczyna coś się dziać :D
Oczywiście wiadomo, że tradycyjna czarna kreska i tak pozostanie królową, ale dla odmiany można spróbować czegoś nowego.
Osobiście lubię różne połączenia np. cieniowanie zieleni, czy akcent turkusu  jak widziałyście we wcześniejszym poście z wiosennymi inspiracjami. Dodaję, także połączenia z brokatem itd.
Szczególnie teraz w tym wakacyjnym czasie dominują u mnie elementy koloru. 

Użyte produkty:

Twarz/Face:
  • krem Bielenda
  • baza nawilżająca Rimmel finish primer
  • podkład Rimmel Lasting finish nr 010 light porcelain
  • korektor Maybelline nr 01 nude beige
  • sypki puder Kobo nr 102 ivory
  • cień Kobo nr 102 peach blush
  • róż Bourjois nr 33 lilas d'or
  • kremowy rozświetlacz Essence nr 10

Oczy/Eyes:
  • baza hean
  • cień do powiek Sephora  - Movie Popcorn N°72 (beż)
  • wodoodporna kredka Bourjois nr 58 pink about you- wewnętrzny kącik
  • wodoodporna kredka Sephora nr 30 eccentric diva-środek powieki
  • wodoodporna kredka Sephora nr 32 tango night-zewnętrzny kącik
  • cień do powiek, paletka Sleek enchanted forest, perla- dolna powieka, wewnętrzny kącik
  • cień do powiek, paletka Sleek enchanted forest, grand duke-dolna powieka, zewnętrzny kącik
  • cień Kobo nr 102 peach blush-roztarcie górna powieka, załamanie
  •  cień w kredce z Rimmel nr 001 Witness white (biały z delikatnymi drobinkami)- rozświetlenie wewnętrznego kącika
  • cielista kredka Essence nr 25 say hilight- linia wodna 
  • baza pod tusz odżywka Eveline 8 w 1
  • tusz do rzęs Maybelline lash sensational 
  • połówki rzęs z ali, o nich pisałam tutaj 


Brwi/Eyebrows:
  • kredka Catrice-wewnętrzna strona
  • cień do powiek Maybelline color tattoo 24hr nr 40 permanent taupe- zewnętrzna strona

Usta/Lips:
  • konturówka Golden rose nr 510 
  • matowa pomadka z Bourjois Velvet nr 05 olé flamingo






#pstryk



Inne zdjęcia:
Nowe makijażowe paznokcie :D

#Cmook#truskawa


#fontanna#piękna pogoda

#złapać słońce#jednak można

#kawa#ciacho#goodtime#spotkanie z kumpelami

#zabawa w obróbke


To już wszystko mam nadzieję, że oczko Wam się spodoba. Dajcie znać co sądzicie :*

Dziękuje za odwiedziny i do następnego  :)
Komentujcie, obserwujcie :)

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Zielony look...

Hej
Mam dla Was nową inspiracje makijażową. Może trochę bardziej odważna, bo dominują odcienie zieleni, ale nie zniechęcajcie się. Kolor też może być okej :P 

Użyte produkty :

Twarz/Face:
  • krem Bielenda
  • baza nawilżająca Rimmel finish primer
  • podkład Rimmel Lasting finish nr 010 light porcelain
  • korektor Maybelline nr 01 nude beige
  • sypki puder Kobo nr 102 ivory
  • cień Kobo nr 102 peach blush
  • róż Bourjois nr 33 lilas d'or
  • kremowy rozświetlacz Essence nr 10

Oczy/Eyes:
  • baza hean
  • cień do powiek beżowy, paletka Sleek Enchanted forest-glass slipper
  • paletka 4 matowych cieni My secret shake colors ( limonkowy odcień )-wewnętrzny kącik
  • pyłek, delikatnie wklepany My secret star dust nr 7-środek powieki
  • cień do powiek Sephora Rolling in the grass N°10 -zewnętrzny kącik
  • wodoodporna kredka Sephora nr 19 go for a ride (roztarta)-zewnętrzny kącik
  • srebrny eyeliner Golden rose nr 101- wewnętrzny i zewnętrzny akcent
  • cień Kobo nr 102 peach blush-roztarcie górna i dolna powieka
  • baza pod tusz odżywka Eveline 8 w 1
  • tusz do rzęs Maybelline lash sensational 

Brwi/Eyebrows:
  • kredka Catrice-wewnętrzna strona
  • cień do powiek Maybelline color tattoo 24hr nr 40 permanent taupe- zewnętrzna strona

Usta/Lips:
  • konturówka essence nr 07 cute pink
  • pomadka w kredce Golden Rose nr 11






To już koniec dzisiejszego postu. Jak zwykle trochę pytań do Was:
Podoba Wam się taki makijaż ? Skusiłam Was na jakiś odważniejszy kolor na powiece ? Jakie makijaże uwielbiacie bardziej nude czy mocniejsze z kolorem ? Zainspirowałam Was choć troszkę, do wykonania czegoś swojego na powiece? Dajcie znać, jestem ciekawa. Czekam na Wasze komentarze :D 

Do następnego postu !
Ps: Zdjęcia już mam, więc niedługo pojawi się nowy wpis-zaglądajcie. Będzie także coś z akcentem koloru :)
Kto chce być na bieżąco, zagląda na mójinstagram :)
Komentujcie, obserwujcie :*


sobota, 28 maja 2016

Rzęsy w roli głównej ...

Hej 
 Dzisiaj mały teścik rzęs z Ali. Zamówienia złożyłam już ponad miesiąc temu, a przesyłki ciągle do mnie przychodzą. Codziennie czekam na listonosza z nadzieją, że może coś dla mnie ma :) Potem otwieram paczki i biorę się za testowanie. Niektóre moje zamówienia już nie są Wam obce, ponieważ na bieżąco piszę posty z nowościami. W ostatnim wpisie przybliżyłam trochę informacji na temat zamówionych zestawów pędzli. Jeśli koś przeoczył czytatutaj.

 Teraz zaprezentuje Wam sztuczne rzęsy zamówione z tej strony. Te rzęsy założyłam, także w makijażu wieczorowymtutaj, więc tam możecie zobaczyć jak wyglądają z mocniej podkreślonym okiem. W tym poście chciałam pokazać, że świetny, naturalny efekt możemy uzyskać doklejając same sztuczne rzęsy. Nasze spojrzenie staje się wtedy bardziej otwarte i wyraziste. Każdy ma swoje metody na doklejanie rzęs. Ostatnio w internecie dość często spotykałam się z doklejaniem od dołu linii naturalnych rzęs. Bardzo mnie to zaciekawiło, gdyż w ten sposób doczepiane rzęsy, wyglądają bardziej naturalnie i co najważniejsze nie widać ich na powiece.  Zastanawiałam się tylko, czy klejąc tą metodą będę odczuwałam dyskomfort. Przyznam, że przy pierwszej aplikacji czułam, że coś mnie uwiera w kąciku oka. Problem był taki, że za mało przycięłam pasek rzęs, dlatego odczuwałam ból. Następnym razem już sobie z tym lepiej poradziłam, ponieważ uczę się na błędach. Jednak wiadomo: tradycyjne i sprawdzone metody są najlepsze :)

 Do aplikacji rzęs używałam kleju Duo bezbarwnego. Tubkę tego produktu, kupiłam już dawno temu i mam do teraz. Jest bardzo wydajny i wiadomo, że rzęs nie doklejam do każdego makijażu :P. Pomagam sobie, także takim nietypowym sprzętem, aby scalić  całość ze sobą. Wcześniej była to pęseta a teraz to coś troszkę większe od pęsety widoczne na zdjęciu, możecie kupić tutaj. Jest to narzędzie, które pomaga złączyć sztuczne z naturalnymi rzęsami. 

Moje skazówki:
  1. Po wykonaniu makijażu oka, podkręcam rzęsy zalotką
  2. Następnie tuszuje rzęsy
  3. Doczepiam sztuczne i po wyschnięciu kleju podkręcam zalotką wszystkie rzęsy razem, żeby się dobrze połączyły ze sobą.

Zobaczcie jak się prezentują:









Moja opinia na temat tego zestawu rzęs
plusy:
  • ładny model rzęs
  • naturalny efekt
  • duża paczka 10 sztuk
  • tanie, kupiłam jetutaj
minusy:
  • czarny pasek, zawsze spotykałam się z bezbarwnym, ale to nie jakaś wielka wada :)
  • są długie, trzeba je sporo przycinać 
  • czas oczekiwania na przesyłkę 

Kilka pytań do Was:
  1. Co myślicie o doklejaniu sztucznych rzęs? 
  2. Fajna sprawa, czy przesadzony efekt?
  3. Z jakiej metody aplikacji korzystacie?
  4. Próbowałyście na sobie powyżej opisaną metodę?
  5. Macie w swoich kosmetyczkach jakieś pomocne narzędzia? :P
  6. Doklejacie rzęsy w swoich makijażach?

  Odpowiadajcie w Komentarzach :) Dajcie znać, czy post okazał się przydatny.


 Do następnego wpisu!
 Komentujcie, obserwujcie :)




piątek, 27 maja 2016

Haul kosmetyczny...+ moje opinie o testowanych produktach

Hej 
W dzisiejszym wpisie pokaże Wam trochę nowych zdobyczy kosmetycznych, które zakupiłam w ostatnim czasie. Oczywiście znajdzie się coś z Hebe, Sephory, Ali, więc kto ciekawy czyta dalej :P

SEPHORA









  1. cień do powiek Sephora  - Movie Popcorn N°72 (beż)
  2. cień do powiek Sephora Rolling in the grass N°10
  3. paletka cieni do powiek  Sephora 
  4. eyeliner  Sephora Siren's Charm
1. Jego próbkę jak pamiętacie dostałam przy zakupach kredek do powiek→tutaj. Bardzo mi się on spodobał. Jest to beżowy, jasny cień, który zawsze przydaje się w dziennym makijażu, albo jako bazowy cień. Używam go bardzo często i z mojej próbki już mało co zostało, dlatego zdecydowałam się na zakup oryginalnego. Powiem szczerze, że jest on dużo większy od próbki - czyli, zdecydowanie na plus :)
Moja opinia
plusy:
  • pojemność, dużo większy od próbki
  • dobra jakość i konsystencja
  • ładnie się rozprowadza
  • uniwersalny, jasny odcień
  • nada się do rozświetlenia kącików oka
  • cena, ponieważ ja trafiłam na promocje i kosztował 10,90 zł, więc myślę, że jak najbardziej się opłacało. 
minusy:
  • regularna cena: 39,90 zł
Polecam! :)

2. Ten zielony cień zachwycił mnie swoim kolorem. O nim w tej chwili mało mogę powiedzieć, ponieważ jeszcze go nie używałam. W najbliższym czasie przetestuję i dam znać lub pojawi się na blogu makijaż z jego zastosowaniem.

3. Śliczna kolorystycznie paletka. Ładnie wykonana i zapakowana w połyskliwe, miękkie etui. Na tą paletkę zdecydowała się moja mama, ale postanowiłam o niej napisać, gdyż jest to produkt godny uwagi i polecenia. Paletka ma dwie gamy kolorystyczne:
- odcienie niebieskiego, aż po ciemne granaty 
-beże, aż po ciemne brązy. 
Dzięki tej tonaacji można zrobić ładne przejscie kolorów na powiece. W zestawie załączono również kredkę do powiek i profesjonalny dwustronny pędzelek (zwykły i skośny). W paletce są, także 2 cienie, które mogą okazać się pomocne przy rozcieraniu eyelinera oraz jeden bazowy cień i rozświetlacz, który można wykorzystać pod łukiem brwiowym. W środku jest, także lusterko. 

Moja opinia
plusy:
  • opakowanie
  • kolorystyka (cieniowane kolory)
  • dodatki ( pędzelek. lusterko, kredka)
  • cena, promocyjna: 64,90 zł. 
minusy:
  • regularna cena: 139,00 zł
4. Eyeliner- Mmmm ... piękny zgaszony, metaliczny różowy. Jak jesteście ze mną już dłużej to wiecie, że uwielbiam eyelinery, kredki i wszystko inne czym można namalować kreskę :P Ten bardzo przypadł mi do gustu. Spodobał mi się jego kolor i metaliczny połysk. Jest piękny :) Dostępne były, także niebieskie odcienie, zobaczcie→tutaj. Eyeliner podwójny połysk, nada się do makijażu wieczorowego lub dziennego jako akcent kolorystyczny. 

Moja opinia
plusy:
  • kolor i połysk
  • opakowanie-wygodny pędzelek 
  • trwałość , szybko wysycha i nie rozmazuje się
  • cena,upolowałam za 14,90 :D. 
minusy:
  • regularna cena: 49,90 zł



HEBE





Tak skończył się wypad do Hebe z koleżanką. Kupiła sobie te dwa produkty na pocieszenie, więc też się skusiłam :P 
  1. Żel-krem do mycia twarzy Nivea
  2. olej kokosowy rafinowany


1. Żel do cery suchej i wrażliwej. Ma piękny różany zapach. Jest to moje drugie opakowanie. Ładnie wygładza skórę.

Moja opinia
plusy:
  • opakowanie, które jest delikatnie przeźroczyste, dzięki czemu widzimy, ile produktu znajduje się w środku
  • piękny zapach 
  • kremowa konsystencja
  • ładne wygładzenie 
  • cena
minusy:
  • brak
2. Tego oleju, chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Ma dużo zastosowań. Wśród włosomaniaczek jest on bardzo popularnym produktem, który stosują do włosów. Lubię testować na włosach nowe produkty, które są naturalne i korzystnie wpływają na włosy. Jestem ciekawa jak olej kokosowy sprawdzi się u mnie.

ALI






  1. Zestaw białych  pędzli
  2. Duży pędzel do pudru
  3. Zestaw pędzli do powiek

1. Biało-złoty zestaw, zachwyca. Pędzle wyglądają dość oryginalnie i ładnie. Zestaw składa się z 10 pędzli:
-pięć dużych do twarzy( dwa skośne, jeden ścięty, jeden okrągły, jeden szpiczasty)
-pięć małych, bardziej poręcznych

Jestem w trakcie testowania zestawów pędzli. Często sięgam po skośne. Nakładam nimi róż lub bronzer. Mniejszych pędzelków używam do rozświetlacza np.  na łuk brwiowy, czy kości policzkowe, ponieważ mniejszym mogę  precyzyjniej go nałożyć. Inny mniejszy znalazł u mnie zastosowanie do nakładania korektora np. pod oczy. Resztę będę testować. 

 Moja opinia
plusy:
  • ładny, elegancki wygląd
  • całkiem przyjemne w dotyku
  • dobrze się myją 
  • cena, znajdziesz je→tutaj 
minusy:
  • czas oczekiwania na przesyłkę, w moim przypadku nie był, aż tak długi ok. 4 tyg.
2. Piękny duży, miękki pędzel do pudru. Jego włosie jest bardzo przyjemne i milutkie w dotyku. Jestem z niego bardzo zadowolona.


Moja opinia
plusy:
  • miękkie i miłe w dotyku włosie
  • ładna srebrna rączka
  • cena, znajdziesz→tutaj
minusy:
  • czas oczekiwania na przesyłkę, ok. 4 tyg.
3.  Fajny zestaw, który zawiera 20 pędzli ( płaskie, skośne, okrągłe itd.) Zestaw bardzo przydatny, ponieważ nie musimy wtedy myć tak często innych pędzli. Możemy dać im odpocząć. O nich wspominałam, także →tutaj

Moja opinia
plusy:
  • duża zawartość
  • różne rodzaje i wielkości, dwustronne
  • cena, znajdziesz je→tutaj
minusy:
  • czas oczekiwanie na przesyłkę
  • pędzelki do rozcierania troszkę sztywne
Wcześniej zakupione produkty, z wpisututaj



  1. Zestawy korektorów do twarzy Wibo
  2. Cień w kremie Maybelline Color Tatoo 24hr 40-Permanent Taupe
1.  Korektory, jak na tą cenę całkiem ok. Choć przyznam, że najczęściej używam tego ciemnego jako bronzera. Jednak kremowe konturowanie średnio przypada mi do gustu, może z czasem zmienię zdanie. Obie paletki są bardzo do siebie podobne.

2. Kremowy cień jest dla mnie idealny. Często używam go do brwi. :)


Teraz trochę zdjęć z wiosennych inspiracji:


  
#kryształki
#biżuteria#kolczyki
#biżuteria #kolczyki



#wiosenna sałatka






To już wszystko, dzięki za uwagę. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące produktów, śmiało piszcie w komentarzach:)
Do następnego posta! :)
Komentujcie, obserwujcie :*