piątek, 30 września 2016

Jesienne nowości...

Hej




Dzisiaj post na szybko, ciąg dalszy jesiennych inspiracji. Ostatnio zakupiłam
troszkę nowości, które planuję wykorzystać w przyszłych makijażowych wpisach :D Najbardziej upragnionym przeze mnie produktem była pomadka, w odcieniu burgundu (trochę"ciemnego wina"), która jest "hitem tej jesienni". Znając mnie  to nie na jednej pomadce się skończyło :P Czytajcie dalej to dowiecie się co kupiłam :)









Pomadki:
  • matowa pomadka Golden Rose velvet matte nr 20 (zgaszone bordo)
  • matowa pomadka Golden Rose velvet matte nr 35 (klasyczna czerwień)
  • płynna matowa pomadka Golden Rose liquid matte lipstick nr 10 (neutralna, nude)
Wszystkie wymienione wyżej pochodzą z Golden Rose. To nie przypadek, bardzo lubię ich pomadki, szczególnie te matowe. Ładnie się utrzymują i jest sporo ciekawych kolorów z tych tradycyjny i nowszych płynnych matowych. 

1. Pomadka, którą planowałam zakupić na jesień. Bardzo spodobał mi się ten odcień, długo się zastanawiałam, szukałam i w końcu zdecydowałam:) Mocna, wyraźna i przede wszystkim matowa.
Odcienie ciemnego wina, czarnej porzeczki, czy jagody to hity jesieni. Sezon na ciemne usta został rozpoczęty, dlatego takiego produktu nie mogło u mnie zabraknąć :) Burgund na ustach to jest to :P Nie wiem, czy ten odcień który kupiłam jest tym wymarzonym, ale wszystko się okaże w swoim czasie :)

2. Klasyczna czerwona pomadka. Ostry, odważny kolor, który powinien znaleźć się w każdej kosmetyczce. Wybrałam nr 35  :D

3. Płynna pomadka o fajnym matowym wykończeniu, zdecydowałam się na nr 10. Jest to dość nietypowy kolor. Troszkę taki "nude", ale nie wszyscy się do niej przekonują. Przyznam, że kiedy po raz pierwszy miałam ją na ustach, testując z zaprzyjaźnioną wizażystką czułam się nieswojo :) Musiało upłynąć trochę czasu, żebym się przyzwyczaiła i zdecydowała na zakup tego kolorku. Z tej serii mam nr 03, która jest świetna na co dzień i często jej używam :) Polecam :)

Konturówki:
  • konturówka My secret nr 02 (delikatny kolor, nude) - podobna do konturówki Lovely nr 01
  • konturówka Essence nr 15 honey berry (piękny jagodowy kolor, miękka, dobrze się rozprowadza)
  • konturówka My secret  nr 04 (współgra z pomadką nr 20 wymienioną wyżej)






 Cienie/ Jesienna gama 

Kupiłam maty, ale również i pyłki. Pewnie kolejny makijaż stworzę właśnie w tej gamie kolorystycznej :) Niektórych używałam już do codziennego makijażu. Powiem Wam, że spisywały się całkiem okej.

Maty My secret:
  • czerwony nr 514
  • brązowy nr 506
  • fioletowy nr 516
Inne cienie:
  • fioletowy cień do powiek Pierre Rene nr 113 last call
  • fioletowy cień do powiek  My secret
Pyłki:
  • złoty cień sypki My secret nr 3 
  • brązowy cień sypki My secret nr 6









Kupiłam, także cielistą kredkę do oczu z My secret ( miękka, ładny jasny cielisty kolor) oraz podkład Maybelline Super Stay w dwóch odcieniach nr 05 light beige  i nr 10 ivory, pisałam  kiedyś o nim we wcześniejszym poście. U mnie sprawdza się świetnie. Używam nr 05 light beige ( najjaśniejszy). 

Zdecydowałam się, także na wygładzającą bazę z Kobo Blur make-up primer matte & toning, przetestuję i zobaczę jak się sprawuje :P


Nowe paznokcie, wykonanie mojej mamy :)
Niedługo ruszają promocje w Rossmanie -49% na kolorówkę, więc trzeba będzie skoczyć na poszukiwania perełek lub starych dobrych przyjaciół :) Macie już jakieś plany co kupicie ? :)
Żeby nie zwariować promocje będą rozłożone : kilka dni na poszczególne produkty :)
Zdecydujecie się na swoich ulubieńców, czy wykorzystacie ten moment by przetestować nowości?  Dajcie znać, czy macie już jakieś plany :)

To już wszystko dziękuję za uwagę :)
Do kolejnego wpisu ! :*
Komentujcie, obserwujcie :)



piątek, 16 września 2016

"Pani Jesień"

Hej
Małymi kroczkami, nadchodzi do nas Jesień. Wiem, że nie wszyscy są z tego powodu zadowoleni. Brzydka, ponura, deszczowa pogoda, długie wieczory i nie sprzyjająca aura powodują pogorszenie naszego samopoczucia. Tak o tej porze roku myśli większość z nas, więc kończmy to narzekanie. Nie zapominajmy o tym, że Jesień potrafi być też barwna i piękna. Kolorowe liście drzew dekorują nasze ulice, parki i inne wyjątkowe miejsca. Ich barwy potrafią zainspirować wiele wizażystów do tworzenia pięknych metamorfoz. 

Znana KatOsu♥ stworzyła już swoje jesienne filmiki ze wspaniałymi makijażami, przez to zainspirowała i zmotywowała mnie do wykonania swojej pracy. Zobaczcie jak prezentuje się mój makijaż.

Makijaż "Pani Jesień"






video


A teraz makijaż wspaniałej profesjonalistki KatOsu, którym się zainspirowałam :

KatOsu
źródło: https://www.instagram.com/katosu/
Podoba Wam się moja wersja makijażu ? Dałam radę, choć troszkę wykonać go podobnie do znanej Mistrzyni ? :) Jak myślicie? Dajcie znać w komentarzach :D


Palola make-up ma już roczek !
Ciekawostka: W tym miesiącu minie rok, od kiedy pojawił się pierwszy post na moim blogu. Czas biegnie bardzo szybko. Zaczynając, nie spodziewałam się, że będę prowadziła bloga przez tak długi okres. Cieszę się, że przez te całe 12 miesięcy, mogłam dla Was tworzyć różne wpisy: makijażowe, z nowościami kosmetycznymi i inne. Myślę, że mój czas, który tutaj poświęciłam, nie został zmarnowany. Posty tworzyłam dość często, abyście miały co czytać i oglądać :) Dzieliłam się z Wami moimi makijażami, zdjęciami oraz różnymi opiniami. Mam nadzieję, że mój blog, choć troszkę okazał się przydatny dla niektórych z Was :)  Może robiłyście podobne makijaże, albo skorzystałyście z jakiś wskazówek. Tego nie wiem, ale cieszę się, że jesteście i do mnie zaglądacie :)

Pamiętam, pierwszy makijaż, który udostępniłam na blogu był inspiracją właśnie od KatOsu. Ona tworzy nadal a ja ciągle dużo wynoszę z oglądania jej filmików :)

Oczywiście widać różnicę pomiędzy pierwszymi makijażami a teraźniejszymi. Nabieram powoli wprawy i doświadczenia. Moja wiedza na ten temat, ciągle się poszerza. Zdobyłam, także trochę umiejętności na kursie, z którego zdałam Wam relacje na blogu. Mam nadzieję, że na tym się nie skończy i będę rozwijała się dalej w tym kierunku.

Mam roczek i zamierzam dalej dla Was tworzyć ! :D

 Inne zdjęcia :
#zachód słońca
#nowe paznokcie
#jesienne inspiracje
#jesienne kolory ust :)
Faza na zdjęcia Księżyca :) Jeszcze przed pełnią #księżyc
Księżyc w pełni :)
Przypadkowo, robiąc zdjęcia księżyca uchwyciłam lecący samolot :D
Czas na Kawę :) # ice coffee


To już wszystko, dziękuję za uwagę i do kolejnego wpisu! :)
Komentujcie, obserwujcie :*

środa, 14 września 2016

Oczy czy usta ?

Hej

Dzisiaj luźniejszy wpis, w którym pokażę Wam dwie wersje makijażu. W jednym postawiłam na dominujące czerwone usta a w drugim na mocniej podkreślone rzęsy.


  • Pierwszy makijaż, który wykonałam  jest zwyczajny/codzienny, lecz charakteru dodają mu soczyste czerwone usta. Załamania powiek zostały delikatnie wycieniowane( pomarańczowy cień),  górne linie wodne podkreśliłam czarną kredką a rzęsy wytuszowałam , więc jak do tej pory nie dzieje się nic specjalnego. Natomiast usta ombre są tu wielką "kropką nad i". Cała uwaga skupiona jest właśnie na nich, ponieważ są intensywne i wyraziste. Będzie to dobry makijaż dla osób, które nie lubią bawić się cieniami i malować oczu, tylko postawią na mocniejsze usta :)
 Makijaż (I wersja)







  • Druga wersja jest bardziej subtelna i romantyczna. Usta są nieco spokojniejsze, niż w poprzednim makijażu, ale za to uwaga poświęcona jest podkręconym  rzęsom. W tej wersji dokleiłam połówki sztucznych rzęs, aby zagęścić i podnieść kąciki oczu. Załamania powiek, zostały wycieniowane podobnie jak w poprzednim makijażu( fioletoworóżowy cień) oraz górne linie wodne podkreśliłam czarna kredką. Usta pokryłam malinowym odcieniem, także z delikatnym przejściem ombre. Kąciki warg są ciemniejsze, natomiast ich środek jest zaakcentowany intensywniejszym kolorem ( na zdjęciach średnio widać ten efekt, gdyż światło zjadło kolory). Tą wersję mogą polubić osoby, które stawiają na mocniejszy makijaż oczu oraz będzie dobry dla tych, którzy kochają mieć długie rzęsy :)
Makijaż ( II wersja)



Jeśli chodzi o mnie to ja bardziej podkreślam oczy i na nich skupiam większą uwagę, dlatego zazwyczaj wybieram drugi makijaż :)

Według Was, w której wersji wyglądam lepiej? Jak sądzicie? 
Na co Wy stawiacie w swoim makijażu? Bardziej podkreślacie oczy, czy usta? Czekam na Wasze opinie w komentarzach. 


To już wszystko. Dziękuję za uwagę :)

Następny wpis pojawi się już niebawem. Będzie to post z jesiennymi inspiracjami. Zdjęcia makijażu są już gotowe, zapowiedź pojawiła się na moim instagramie i snapie. :) Kto ciekawy zagląda tutaj na mały zwiastun :)

Komentujcie, obserwujcie :*

wtorek, 6 września 2016

Modna jesień...

Hej
Choć kalendarzowa jesień jeszcze nie nadeszła to ostatnie dni doskonale wpasowały się w jej klimat. Było pochmurnie, deszczowo i mgliście, dlatego nie bez powodu powstał mój wpis. :) Wiem, wiem  troszkę Was ostatnio zaniedbałam, więc nadrabiam zaległości dzisiejszym postem :) 

Przejrzałam, pośledziłam i poczytałam troszkę na ELLE o trendach, top kolorach na jesień/zima 2016. Jeśli jesteście ciekawi co będzie modne, polecam zajrzeć tutaj. Myślę, że zapowiada się dość ciekawie, ponieważ w gamie znajdą się odcienie :

#odcienie kolorów, źródła :  elle.pl

Jedno jest pewne, jeśli zaakceptujecie te kolory, na ulicach nie będzie ponuro a bardzo wyraziście :) 
Mi osobiście już w tym momencie podobają się wszystkie odcieniu tego sezonu, ale jeszcze nie wiem w którym zestawieniu będę czuła się najlepiej.

Makijaż, który dzisiaj wykonałam bazuje na kultowym odcieniu Bodacious oraz innych odcieniach fioletu. Pogoda i dzisiejsza poranna aura podpowiedziała i zainspirowała mnie do makijażu właśnie w tych odcieniach.

Makijaż 

Użyte produkty:
Twarz/Face:
  • krem do cery mieszanej i normalnej Mary Kay
  • podkład Maybelline nr 05 light beige (nakładany gąbeczką)
  • płynny korektor Catrice nr 020 light beige
  • puder prasowany Rimmel stay matte nr 001 transparent (twarz)
  • bronzer Kobo nr 306 Egyptian Sand (nowość)
  • róż Bourjois nr 33 lilas d'or
  • rozświetlacz My secret face Illominator power (nowość)
Oczy/Eyes:
  • baza hean
  • beżowy cień z paletki Makeup Revolution London 
  • ciemniejszy fioletowy cień do powiek Kobo nr 209 Aubergine ( zewnętrzna część górnej i dolnej powieki)
  • jaśniejszy fioletowy matowy cień do powiek z paletki My secret hot colors (środek powieki)
  • różowy cień do powiek Artdeco (wewnętrzna strona kącika górnej i dolnej powieki)
  • fioletowo-czarna kredka Sephora nr 32 Tango night (delikatne podkreślenie linii, tuż przy samych górnych rzęsach)
  • pigment Inglot  nr 53 (wewnętrzna część i środek dolnej powieki)
  • srebrny pigment Kobo nr 503 Frosty white ( wewnętrzny kącik-rozświetlenie, nowość)
  • baza pod tusz odżywka Eveline 8 w 1
  • tusz do rzęs Maybelline lash sensational luscious with oil blend
  • połówki rzęs z Ali (zewnętrzny kącik)


Brwi/Eyebrows ( bez zmian:D ):
  • kredka Catrice
  • cień do powiek Maybelline color tattoo 24hr nr 40 permanent taupe
Usta/Lips:
  • konturówka do ust Lovely nr 01 
  • płynna matowa pomadka Golden Rose Liquid Matte Lipstick nr 03







Zaległości mi się nazbierało, dlatego teraz przejdę do kosmetycznych nowości.

Co u mnie nowego :


Jak widzicie marka KOBO mnie zauroczyła :) Najwięcej nowości kupiłam właśnie z tej firmy. 

Zaopatrzyłam się w produkty do modelowania twarzy :
  1. Bronzer nr 306 Egyptian Sand
  2. Paletka do modelowania twarzy Face Strobing palette
  3. Rozświetlacz My secret

1. Bronzer nr 306, ma piękny ciepły odcień z delikatnymi drobinkami, przypomina mi bardzo mojego ulubieńca z Inglota. Jego opakowanie zawiera małe lusterko. Tego produktu użyłam właśnie w  powyższym makijażu. Z firmy Kobo stosuję, także odcień chłodniejszego matowego brązu nr 311 Nubian desert, z którego, także jestem zadowolona. 


2. Paletka zauroczyła mnie swoimi kolorami, posiada róż, rozświetlacz, bronzer, wszystkie te produkty mają delikatne drobinki. Bardzo fajna dla osób, które lubią mieć wszystko w jednym opakowaniu. Kolor różu z tej paletki jest podobny do mojego, który posiadam z Bourjois nr 33 lilas d'Or.

3. Rozświetlacz My secret, o tym produkcie to chyba nawet nie muszę Wam wspominać, ponieważ jest znany przez większość w świecie internetu itd. Jednak jeśli ktoś, nie widział i nie posiada, to bardzo polecam. Jest cudowny, daje wspaniały blask. Jego opakowanie jest duże i wydaje. Z nim efekt rozświetlenia, zawsze  gwarantowany. Tego produktu, także użyłam w powyższym makijażu :)


Kupiłam, także:
  1. Cień Kobo nr 101 Coral blush 
  2. Wspaniały srebrny pigment  nr 503 Frosty white 
  3. Podkład Maybelline nr 05 Light beige
1. Jest to uniwersalny kosmetyk, można go stosować zarówno na kości policzkowe jak i  cień do powiek. Ma odcień pomarańczy oraz delikatne drobinki. 

2.Pigment, dobrze zmielony, daje ładny połysk. Świetnie się nada do rozświetlenia wewnętrznych kącików. Użyłam go w powyższym makijażu :)



3. Podkład, nowość od Maybelline jest płynny, dobrze się rozprowadza.  Ładnie kryje i zastyga na twarzy. Użyłam go w powyższym makijażu :)


4. Płyn do czyszczenia pędzli z Natury. Świetny produkt, który w szybki sposób pozwala oczyścić pędzle z użytych wcześniej produktów. 


Inne zdjęcia:









Wspomnienia z Akademii 



To już wszystko, dziękuję Wam za poświęcony czas :)

Po tym jak mniej więcej przedstawiłam Wam co będzie modne, na jakie kolory zdecydujecie się tej jesieni? Wybierzecie te odważniejsze, krzykliwe czy stonowane ? Jak Wam się podobam, w takim wydaniu kolorystycznym ? Pasuje mi czy niekoniecznie? Jeśli macie u siebie w kosmetyczkach coś z moich nowości, to podzielcie się swoją opinią, chętnie poczytam :)

Do następnego wpisu :)
Komentujcie, obserwujcie :*